<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Wspomnienie o Alinie Perth-Grabowskiej - komentarze</title>
    <link>http://arbeit.blox.pl/2006/07/Alina-Perth-Grabowska-in-Memoriam-von-Bogdan-Zurek.html</link>
    <description>     Otrzymywała setki listów, które &amp;#8211; przemycane z kraju, lub wysyłane na zastępcze adresy &amp;#8211; sprawiały Jej ogromną radość, utwierdzając zarazem w przekonaniu, że wybrana przez Nią droga walki z komunistycznym reżymem prowadzi do upragnionego celu, do niepodległej Polski. O skali popularności i trafności Jej komentarzy świadczyła też wymierzona w Nią, zaciekła nagonka PRL-owskich mediów. Nie było tygodnia, by nie zaatakowano w nich, często w brutalny i perfidny sposób, tej czołowej komentatorki rozgłośni. Nic więc dziwnego, że w radiowym archiwum, w segregatorach pt. &amp;#8222;Ataki na RWE&amp;#8221;, najwięcej zebranych w nich paszkwili dotyczyło właśnie Aliny.       Przeciwników miała Alina niestety nie tylko w kraju. Jej niezależność, własne zdanie, odwaga w ocenie ludzi, a także popularność, budziły u niektórych członków monachijskiego zespołu demony zazdrości w połączeniu ze szczególnie pojętą obawą o swoją pozycję. Próbowano Jej szkodzić, rozpowszechniano na Jej temat plotki podsycane - jak dziś wiemy - przez komunistyczną agenturę. W odtajnionych ostatnio materiałach IPN znalazły się raporty - podającego się za wysłannika podziemnej &amp;#8222;Solidarności&amp;#8221; - agenta o pseudonimie &amp;#8222;Bogumił&amp;#8221;, penetrującego w drugiej połowie lat osiemdziesiątych środowisko radiowców w Monachium. Wynika z nich, że przeciwnicy Aliny zlecili mu (pewnie nieświadomi z kim mają do czynienia) zebranie w kraju kompromitujących Ją materiałów. &amp;#8222;Bogumił&amp;#8221; otrzymał też środki na wydawanie, pod płaszczykiem podziemia, pisma-fałszywki pt.   &amp;#8222;Przeciek&amp;#8221;, w którym miały się ukazywać, pisane - o zgrozo ! - w Monachium,   teksty krytykujące komentarze Aliny, z jednej strony i   hołubiące &amp;#8222;dzieła&amp;#8221; Jej przeciwników, z drugiej. Z dalszej części akt wynika, że do poszukiwania &amp;#8222;haka&amp;#8221; na Alinę specjalnie oddelegowano oficera SB tygodniami wertującego archiwa w Polsce. Jak było do przewidzenia, nic konkretnego nie znaleziono,   nie ukazało się też pismo &amp;#8222;Przeciek&amp;#8221;, chociaż inicjatorzy poszli dalej, proponując jego druk w Niemczech i przerzut do Polski. Być może nawet dla Służby Bezpieczeństwa, szyta tak grubymi nićmi prowokacja wydała się zbyt ryzykowna i przez swoją niewiarygodność niewarta zachodu.        Trzymając się dewizy &amp;#8222;psy szczekają &amp;#8211; karawana idzie dalej&amp;#8221;, Alina nie tylko wiodła prym na antenie. Angażowała się także z powodzeniem w życie polinijne. Współtworzyła w Monachium Klub Niezależnej Myśli Politycznej im. Juliusza Mieroszewskiego, z kórego to inicjatwy odbywały się spotkania z wybitnymi ludźmi z kraju i emigracji, była współzałożycielką i sekretarzem wielce zasłużonego, działającego do dzisiaj, Stowarzyszenia na Rzecz Porozumienia Niemiecko-Polskiego. Działała na rzecz wyłonienia silnej reprezentacji Polaków w kraju nad Łabą, była też honorowym prezesem Polskiego Forum w Niemczech.      Po odzyskaniu niepodległości i zamknięciu radia Alina wraz z mężem powróciła do kraju, oddając się bez reszty swemu nowemu &amp;#8222;dziecku&amp;#8221; - Stowarzyszeniu Pracowników Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa, którego honorowym prezesem był aż do śmierci Jan Nowak &amp;#8211; Jeziorański. U władz Warszawy wywalczyła lokal przy ul. Nowogrodzkiej 56. Powstał w nim Klub Pracowników RWE, w którym odbyło się dziesiątki imprez, spotkań i debat z najznakomitszymi gośćmi ze świata polityki, kultury i sztuki. Spotkania - retransmitowane poźniej przez Polskie Radio - Alina prowadziła osobiście. Jej świetne kontakty z Polskim Radiem zaowocowały też cykliczną audycją &amp;#8222;Z archiwum Radia Wolna Europa&amp;#8221;. Z inicjatywy Aliny powstała również strona internetowa stowarzyszenia ( http://www.wolnaeuropa.pl/index.php ) obrazująca dokonania oraganizacji, a przede wszystkim prezentująca historię RWE. Alina pielęgnowała też kontakty z prasą, będąc autorką cyklicznych felietonów w &amp;#8222;Dzienniku Polskim&amp;#8221; i londyńskim &amp;#8222;Tygodniu Polskim&amp;#8221;. Jej dorobek radiowy ukazał się w dwutomowym wydaniu &amp;#8222;Polska w komentarzach&amp;#8221;, stając się swoistym podręcznikiem rzetelnego dziennikarstwa, a zarazem wartościowym dokumentem ukazującym prawdę o czasach PRL. Z inspiracji i przy współpracy z Aliną ukazały się też pozycje &amp;#8222;PRL atakuje Radio Wolna Europa&amp;#8221; oraz &amp;#8222;Wspomnienia pracowników Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa&amp;#8221;. Alina, jak nikt inny, dbała by pamięć o rozgłośni, która przez prawie pół wieku walczyła na falach eteru z komunistycznym zakłamaniem, nigdy nie wygasła.      W wolnej już Polsce prezydent Lech Wałęsa nadał Alinie Grabowskiej Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Przed rokiem zaś, w imieniu pracownikow Rozgłośni Polskiej RWE, odebrała Medal 80 lecia Polskiego Radia.   I jeszcze jedno, Alina kochała zwierzęta, psy w szczególności. W ogrodzie Jej konstancińskiej posiadłości stoi ogromny kamień, na nim imiona czworonogów, które towarzyszyły Jej przez całe życie, oraz napis: &amp;#8222;Wszystkie psy idą do nieba&amp;#8221;   Trudno dzisiaj uwierzyć &amp;#8211; biorąc pod uwagę niespotykane zaangażowanie i ogrom dokonań Aliny &amp;#8211; że od wielu lat ciężko chorowała. Przyjechała do Monachium by poddać się transplantacji nerki, którą miała otrzymać od Leszka &amp;#8211; Jej męża. Nie zdążyła. W poniedziałek nad ranem straciła przytomność. Gdy tego samego dnia wysyłałem pocztą elektroniczną do Londynu najświeższy felieton Aliny byłem pewien, że się obudzi. Niestety, wysłałem ostatnie Jej dziennikarskie dzieło. Alina zmarła o świcie w czwartek, 22 czerwca 2006 roku. Miała 71 lat.   Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych. Czyzby ?   Bogdan   Żurek Monachium, 23 czerwca 2006   ----- Original Message -----  From :  mmyszyn  To:  kulturzentrum-owner@yahoogroups.de  ; sowa-frankfurt@yahoogroups.de  ; kulturzentrum@yahoogroups.de  ; kulturzentrum1@yahoogroups.de  ; kulturzentrum_@yahoogroups.de  Sent:  Tuesday, July 11, 2006 9:22 PM Subject:  Fw: s.p. Alina Pert - Grabowska, pozegnanie w Warszawie Moze to Pana zaciekawi, szczegolnie obecnosc wiadomego biskupa  oraz nawrocenie sie p Grabowskiej W czwartek 20 lipca o godz. 11-tej, w Bazylice Sw. Krzyza w Warszawie przy Krakowskim Przedmiesciu 3 pozegnamy s.p. ALINE  PERTH - GRABOWSKA Mszy Swietej Pogrzebowej bedzie przewodniczyl i homilie wyglosi arcybiskup Jozef Zycinski http://sowa.blogsource.com/post.mhtml?post_id=360771</description>
  </channel>
</rss>


