|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
Gästebuch - Księga
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Tagi
Weather Forecasts | Weather Maps | Weather Radar Profil użytkownika Sowa Magazyn Europejski ![]() Create Your Badge |
poniedziałek, 19 kwietnia 2010
Ein Honorar werden wir an den polnischen Schulverein Oswiata ueberweisen.
![]()
http://sowa.quicksnake.de/Polnischer-Schulverein-OSWIATA
środa, 24 stycznia 2007
Stefan Kosiewski, 24.1.06: o aktualnym stanie nie załatwiania wniesionych przeze mnie w Polsce spraw
Stefan Kosiewski Frankfurt nad Menem, 24.01.2007 Prezydent RP Pan Prof. Lech Kaczyński Szanowny Panie Prezydencie, Ministerstwo Spraw Zagranicznych RFN poinformowało dzisiaj (1.), że Fundacja Federalna "Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość", ustanowiona do uregulowania sprawy wypłaty odszkodowań za pracę przymusową w III Rzeszy, wypłaciła w ciągu blisko 7 lat swojej działalności, siedmiu swoim organizacjom partnerskim w sumie 4,373 miliardów euro (2.). 13.09.1990 r. Ministerstwo Finansów RFN odpowiedziało odmownie (3.) na zgłoszony przeze mnie 20.3.1990 r. wniosek z o wypłatę odszkodowania za niewolniczą pracę (4.) wykonywaną w III Rzeszy przez mojego Ojca, Władysława Kosiewskiego ur. 6.10.1926 r. w Pełtach na Kurpiach. Z żądaniem wypłaty odszkodowania dla mojego Ojca wystąpiłem 6.3.1990 r. na długo przed tym (4.), zanim rządy rozpoczęły rokowania w sprawie odszkodowań. Niestety w Polsce kierowanie partnerską Fundacją oddano w niewłaściwe ręce, doszło do nagannych zachowań: dwóch kolejnych prezesów Fundacji, zamiast troszczyć się o zadośćuczynienie dla Ofiar, wypłaciło do swoich własnych, prywatnych kieszeni nieuzasadnione premie. Nie wiem, czy wspomniane osoby pociągnięte zostały już do odpowiedzialności? Czy zwróciły do kasy Fundacji pieniądze, których zabrakło na odszkodowanie dla mojego Ojca? Wiem, że w oddziałach Fundacji w Czeladzi i w Sosnowcu rozmawiali ze mną urzędnicy o manierach, które Ojciec mój poznał po 1945 roku podczas przesłuchań na UB i podczas rozprawy sądowej w Ostrołęce, a ja poznałem podczas przesłuchań na SB i podczas rozprawy sądowej w 1978 r. w Sosnowcu. Obecnie Przewodnicząca Komisji Odwoławczej Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie kłamie w nieprzyzwoity sposób (5.), że nie wpłynął do Fundacji wniosek mojego ojca. Zaprzecza temu chociażby upowszechnione w internecie pismo Dyrektora Poczty Polskiej w Sosnowcu, z dnia 5.09.2000 r. które dowodzi czego innego, a mianowicie że korespondencja została wręczona adresatowi (Fundacja P-NP) (5.) w dniu 16.08.2000 r. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich pozwala sobie natomiast na kpiny z Ofiar: w piśmie z 13 grudnia 2006 r. pomija zupełnie milczeniem sprawę wniesioną przez syna polskiego niewolnika, zaś w drugiej poruszonej przeze mnie sprawie przeinacza fakty, by oświadczyć bez ceregieli: "ewentualna dalsza korespondencja z Pana strony w przedstawionej sprawie zostanie złożona do akt bez udzielenia odpowiedzi". Tymczasem chodzi o moje pozostawanie w czasie stanu wojennego w stosunku pracy z Zarządem Regionu Sląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność a tym samym - zgodnie z Dekretem o stanie wojennym - "do dyspozycji wojskowego Komisarza", który z tego tytułu winien wypłacać moje wynagrodzenie, a dokonał tego jedynie za miesiąc grudzień 1981 r. Fakt ten w połączeniu z innymi represjami, ze strony Milicji i Służby Bezpieczeństwa oraz przysłanym na piśmie wezwaniem na przesłuchanie do Prokuratury w Katowicach spowodowały, że zostałem zakwalifikowany przez władze niemieckie jako tzw. Kontingent Flüchtling do przejęcia na teren RFN, a po przyjeździe do Niemiec otrzymałem azyl polityczny. Nie domagam się przyznania za darmo mojej rodzinie udziałów w Banku Sląskim sprywatyzowanym przez komunistów, nie chcę dla siebie żadnych korzyści. Chcę tylko wyrównia w Ojczyźnie rachunku krzywd.: wdowie po moim ojcu, Stefanii Kosiewskiej, ur. 5.7.1924 r. w Kijach i żyjącej jeszcze w Czeladzi łączniczce Armii Krajowej, siostrze oficera AK, Jana Kobusa ps. "Szwejk", więźnia Nr.104701 Konzentrationslager Stutthoff (7.) należy oddać sprawiedliwość, dopóki jeszcze Stefania Kosiewska żyje. Dobra rada, żeby prawa i sprawiedliwości doszukiwać się w Polsce za pośrednictwem BRO wyszła z Kancelari Prezydenta RP, Sent: Monday, October 31, 2005 8:48 AM Subject: Re: KANCELARIA PREZYDENTA RP dlatego pozwalam sobie poinformować Pana Prezydenta o aktualnym stanie nie załatwiania wniesionych przeze mnie w Polsce wspomnianych powyżej spraw wnosząc o pomoc Kancelarii Prezydenta przy ich załatwieniu. Z wyrazami należnego Szacunku. Stefan Kosiewski 1.Auswärtiges Amt, 24.01.20072. Stiftung „Erinnerung, Verantwortung und Zukunft“ 3. Bundesanstalt für Arbeit an Herrn Stefan Kosiewski, 20.3.1990 4. Der Bundsminister der Finanzen an Herrn Stefan Kosiewski, 13.09.1990 W Niemczech zadecydowano, że po 30.06.2006 wygasa prawo do ubiegania się o wypłatę odszkodowania. Prawo i zasady ustanowione w Niemczech nie 5. KŁAMIE Komisja Odwoławcza Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie", jak dowodzi zał. dokument Poczty Polskiej z 5.09.2000 r. 6. 13.12.2006 r. w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego - kpiny z ofiar 7. Nr.104701 - Stutthof, Konzentrazionslager - Jan Kobus, politisch Stiftungvorstand Dr. Michael Jansen irmscher@stiftung-evz.de +49-(0)30-259297-30 +49-(0)30-259297-39 Günter Saathoff krause@stiftung-evz.de +49-(0)30-259297-23 +49-(0)30-259297-40 Dr. Martin Salm bertele@zukunftsfonds.de +49-(0)30-259297-80 +49-(0)30-259 |